R E K L A M A
R E K L A M A

Dwa oblicza Cypru. Raj z pęknięciem pośrodku

Obserwuję lądujące samoloty. Słucham ich pomrukiwania i huku. Widzę setki turystów. Tłumy w klapkach, z walizkami suną do taksówek, rzadko autobusów. Ludzie podnieceni, spoceni. Rozkrzyczana młodzież i dzieci, spokojniejsi starcy. Chcą odpocząć? Może. To są ci, co przylecieli... 

Fot. Maciej Wilczek

Spaleni słońcem, obżarci, wydawać by się mogło, że z resztkami souvlaki na brodzie, czasem z kawałkami rybnego meze na kolorowej koszuli. Bogaci i średniozamożni. Idą wielkie męskie brzuchy do taksówek, człapią stare i młode kobiety. Zmęczeni odpoczynkiem. To ci, co odlatują… 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-07-26

Maciej Wilczek