W trakcie przesłuchania podkomisji ds. sił zbrojnych, poświęconego strategii obronnej USA oraz gotowości militarnej w obliczu rosnących napięć z Iranem, głos zabrał Brian McGinnis, były żołnierz piechoty morskiej, który wcześniej służył w Iraku. Zaczął głośno sprzeciwiać się zaangażowaniu Stanów Zjednoczonych w konflikt na Bliskim Wschodzie.
Po rozpoczęciu protestu funkcjonariusze policji Kapitolu podjęli próbę wyprowadzenia go z sali. Według świadków mężczyzna stawiał opór, trzymając się drzwi i nadal wykrzykując hasła przeciwko wojnie. W interwencję włączył się również republikański senator z Montany Tim Sheehy, który razem z funkcjonariuszami pomagał usunąć protestującego z pomieszczenia.
Przytrzaśnięta ręka
Relacje obecnych na miejscu wskazują, że przy drzwiach przez kilkadziesiąt sekund trwała przepychanka. W jej trakcie ręka McGinnisa została przytrzaśnięta, co doprowadziło do złamania.
Policja Kapitolu przekazała później, że interwencja była konieczna, ponieważ protestujący zachowywał się agresywnie i stawiał opór. Funkcjonariusze podkreślili również, że demonstracje w budynkach Kongresu są zabronione. Także senator Sheehy stwierdził, że McGinnis szarpał się z ochroną.
Po zdarzeniu weteran został zatrzymany przez policję i przewieziony do szpitala George Washington University.
Kim jest Brian McGinnis?
Brian McGinnis służył w piechocie morskiej przez cztery lata, w tym podczas misji w Iraku. Według informacji NBC News weteran ubiega się o mandat w Senacie USA w Karolinie Północnej jako kandydat Partii Zielonych.
Policja określiła go natomiast jako niezdyscyplinowanego uczestnika nielegalnego protestu.