R E K L A M A
R E K L A M A

Spór o edukację zdrowotną. Nie wszystkie treści będą dla każdego

Od września 2026 roku edukacja zdrowotna stanie się obowiązkowym przedmiotem w polskich szkołach. Każdy uczeń będzie miał obowiązek zapoznać się ze znaczną większością programu, z pewnymi wyjątkami.

Barbara Nowacka /Źródło: YouTube

Edukacja zdrowotna ma stać się przedmiotem obowiązkowym od 1 września 2026 roku. Informację tę przekazała w czwartek na antenie TVN24 ministra Barbara Nowacka. Zaznaczyła przy tym, że udział uczniów w części zajęć dotyczących edukacji seksualnej będzie zależał od decyzji rodziców.

Nieobowiązkowa część programu

Szefowa MEN wyjaśniła, że tylko niewielka część programu – około jednej dziesiątej – nie będzie obowiązkowa. W praktyce oznaczałoby to, że przy roku szkolnym liczącym około 30 tygodni większość lekcji będzie obowiązkowa, a jedynie kilka pozostanie fakultatywnych, co ma odpowiadać wstępnym założeniom resortu.

Jak poinformowała PAP rzeczniczka ministerstwa, Ewelina Gorczyca, wdrożenie zmian wymaga modyfikacji kilku rozporządzeń, w tym dotyczących podstawy programowej i planów nauczania. Powołany został zespół ekspertów, który przeanalizuje obecny program i wskaże dokładnie te treści, które nie będą obowiązkowe.

Resort edukacji zapowiada, że od roku szkolnego 2026/2027 nowy przedmiot będzie obowiązkowy w klasach IV–VIII szkoły podstawowej oraz przez dwa lata w szkołach ponadpodstawowych. O tym, w których konkretnie klasach ponadpodstawowych będzie realizowany, zdecydują dyrektorzy placówek.

Przeciwnicy edukacji zdrowotnej

Pomysł wprowadzenia edukacji zdrowotnej od początku wzbudza kontrowersje. Krytyczne głosy pojawiły się m.in. ze strony środowisk konserwatywnych – dwa lata temu polityk Konfederacji Grzegorz Płaczek zarzucał, że pod tym pojęciem kryje się m.in. seksualizacja młodzieży. Sprzeciw wobec projektu wyraża również Ordo Iuris.

Nowacka w tamtym czasie podkreślała, że program powstaje we współpracy z Ministerstwem Zdrowia i Ministerstwem Sportu, a jego celem jest przekazanie uczniom rzetelnej i całościowej wiedzy o zdrowiu. Odnosząc się do krytyki części środowisk, zaznaczyła, że najważniejsze jest dla niej dobro uczniów.

Bardzo mi przykro, ale mnie nie obchodzi, co boli Ordo Iuris – powiedziała Nowacka na antenie TVN24.

2026-04-10

Opr. AJS na podst. PAP, Demagog.org