R E K L A M A
R E K L A M A

Fach, który wymiera na naszych oczach. Zegarmistrzowie nie mają następców

W Polsce od kilku lat nie ma ani jednej szkoły zegarmistrzowskiej. Ostatnia próba ratowania tego zawodu została przez szkolnictwo podjęta w Łodzi prawie dekadę temu. Mechaniczne zegary naprawiają już nieliczni mistrzowie, którzy pozostali w zawodzie. Pracy mają pełne ręce, a następców ich fachu drastycznie brakuje. Jak dziś się naprawia zegarki? 

Fot. Wojciech Andrzejewski

Stary pawilon na łódzkich Bałutach przy ul. Pojezierskiej 2/6. W maleńkim zakładzie od ponad 40 lat działa zegarmistrz inż. Adam Chrzuszcz. Jeden z kilku w mieście i kilkuset w całej Polsce. Przed drugą wojną światową zegary mieszkańcom naprawiał jego dziadek Stanisław. W PRL zakład rozwijał ojciec Włodzimierz. 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-11-06

Wojciech Andrzejewski