Zaczniemy od tarty – od placka. Ciasto, które każdy potrafi ugnieść, pozostaje banałem, a może nawet bajką. Posolimy je odrobiną soli morskiej. Ślimaki wcześniej gotujemy przez minutę – ani chwili dłużej – po czym mieszamy je energicznie, niemal je „tłukąc”. Dodajemy masło z ziołami: kolendrą, tymiankiem, chili i – uwaga – odrobiną suszonej, białej pokrzywy. Aromat jest nie do powtórzenia.
Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.
Już od
22,00 zł/mies
Subskrybuj