Gdy Izrael zaczął wpuszczać do Strefy Gazy ciężarówki z pomocą humanitarną, świat odkrył skalę zniszczeń – wcześniej przez długi czas ani przedstawiciele organizacji międzynarodowych, ani dziennikarze nie mieli prawa wstępu do enklawy. Jednak konwoje okazały się rażąco niewystarczające wobec skali potrzeb. W maju 2025 roku, po 78 dniach całkowitej blokady, Izrael zezwolił na wjazd 100 ciężarówek, gdy zwykle do Strefy trafiało ich od 400 do 500 dziennie. Ahmed, który mieszka w Gazie, komentował wówczas z oburzeniem: – Wczoraj pięć ciężarówek, dzisiaj ani jednej. To nawet nie jest symboliczny gest – to okrutny żart Izraelczyków, którzy chcą przekonać Francuzów i Amerykanów, że robią coś, by nam pomóc. Tu nawet zwierzęta nie mogłyby żyć.
Subskrybuj