Kolejna z afer w służbie zdrowia, które już tak spowszedniały, że się nie klikają na portalach, przebiła się do mediów tylko dlatego, że wplątane są w nią dzieci. Sam lekarz hochsztapler, tym razem z Gniezna, nikogo by nie ruszył, bo jeszcze przed nagłośnieniem afery wyrzucono go profilaktycznie z Koalicji Obywatelskiej. Swoją drogą, do Koalicji, kiedy chce się zapisać lekarz, powinni go od razu nie przyjąć, a nie czekać do momentu, kiedy trzeba go wyrzucić.
Chirurg z Gniezna – co opisała Wirtualna Polska – nie mógł operować dzieci z tak szczególnego powodu, że ma sądowy zakaz zbliżania się do nich. Nie wiadomo, czy legalnie mógłby je operować zdalnie, za pomocą jakiegoś robota, ale to i tak nieważne, bo do operacji żadnego robota w Gnieźnie nie ma, jest tylko chirurg z zakazem.
Subskrybuj