R E K L A M A
R E K L A M A

GIEDROYC. Trzy pytania do ANNY BERNHARDT

Trzy pytania do ANNY BERNHARDT, prezeski Stowarzyszenia Instytut Literacki Kultura.

Fot. archowum prywatne

1. Trwa Rok Jerzego Giedroycia, również 20 lat temu obchodziliśmy Rok Redaktora „Kultury”. Leopold Unger powiedział wtedy Paryskiemu nie-co-dziennikowi, że Giedroyc stał się ogromnym wyrzutem politycznym i moralnym tego, co się dzieje w Polsce, że postawił Polaków przed lustrem i kazał im się oglądać, a ten obraz nie był taki ładny i bardzo się nie zmienił. A dziś – czy ten obraz się zmienił?

– Nie był taki ładny w wielu momentach naszej historii… Ale za każdym razem inaczej. Jerzy Giedroyc był bardzo uważnym obserwatorem życia codziennego w Polsce, a wiedzę swą czerpał zarówno z rozmów czy korespondencji z osobami mieszkającymi nad Wisłą, jak i z lektury prasy krajowej: od dzienników przez tygodniki czy bardzo specjalistyczne publikacje. Na marginesie dodajmy, że archiwum polskich czasopism i periodyków, a także publikacji w językach obcych dotyczących tematyki Europy Wschodniej i Środkowej, zgromadzone w Domu „Kultury” jest imponującym zbiorem, do dzisiaj w większości zachowanym.

Zgodnie ze swą zasadą „przylegania do rzeczywistości” Redaktor analizował sytuację i sugerował rozwiązania. Po 1989 roku z pewną niecierpliwością i nie szczędząc cierpkich słów pod adresem klasy politycznej, Giedroyc pisał w swych „Notatkach Redaktora” o sprawach najważniejszych i pilnych do załatwienia.

W jednym z wywiadów pod koniec życia Jerzy Giedroyc pytany o cel, który przyświecał założeniu Instytutu Literackiego, odpowiedział: „(…) naszym celem było pobudzanie do myślenia” i temu służyły publikacje, przede wszystkim miesięcznik „Kultura”, kwartalnik „Zeszyty Historyczne”, ale też książki.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-09-13

Leszek Turkiewicz