R E K L A M A
R E K L A M A

Wojna o futro. Tak bóbr zmienił historię Kanady

Siedzieliśmy u Boba przy ognisku. – Czy wiecie, że pogoń za bobrem przyczyniła się do powstania Kanady, a wszystko przez modę na kapelusze – zagadnął Bob, pokazując nam żeremie na stawie. – Cała rodzina bobrów tam rezyduje. Teraz mają spokój, ale przez wieki były bezlitośnie zabijane. Kiedyś wyprawiona skórka bobra była jednostką monetarną w wymianie handlowej z Indianami. „One Good Beaver” to jedna strzelba; „10 Good Beavers” to beczułka „wody ognistej”. 

Fot. Pexels

Bob, kosmopolita urodzony w Zgierzu, wyjechał z Polski w poszukiwaniu przygód w latach 60., zaraz po szkole morskiej i, jak to się mówi, „z niejednego pieca chleb jadł”. Wygrywał melodie na liściu, czasem śpiewał „kilometrowe” pieśni własnego autorstwa lub

snuł meandry opowieści. 

Aj-jaj-jaj, niedobrze, panie bo – brze… – zanucił fragment starej piosenki. – Bobry to przedpotopowe animals. Przed dwudziestoma milionami lat żył na świecie gigantic beaver. Umiał poruszać się na dwóch łapach i był lepszym budowniczym niż ówczesny człowiek. Człowiekowi do dziś trudno z nim wygrać, naturze też. Przez świat przetaczały się kolejne epoki rozwoju Ziemi i zmiany klimatyczne. Wiele zwierząt wyginęło, a bóbr nie. Tylko się zmniejszył

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-09-06

Ewa Korzeniowska