Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się na Powązkach Wojskowych w piątek 14 sierpnia o godzinie 10. Słońce świeciło tego dnia mocno, jakby na przekór łzom, których nie kryli żałobnicy. Tu, na warszawskim cmentarzu, mógł zjawić się każdy, nie tylko ci, którzy znali Andrzeja osobiście. Informację o śmierci dziennikarza podała jego macierzysta stacja: „Dziś, 4 sierpnia, zmarł nasz kolega, autorytet Andrzej Morozowski” – powiedział na antenie Tomasz Sianecki i to jemu też przyszło prowadzić uroczystości żałobne. Na wiadomość o odejściu lubianego publicysty fora internetowe zaroiły się od wpisów widzów, którzy składali kondolencje bliskim i pisali, jak ciężko będzie im pogodzić się z odejściem gospodarza programu „Tak jest”, który prowadził od 16 lat. Wcześniej były też programy w telewizji publicznej, a na samym początku drogi dziennikarskiej Radio Zet.
Subskrybuj