Krzyk siedemnastolatka
Kiedy miał 17 lat, przyszli do niego koledzy z podwórka. Założyli zespół, ale brakowało im wokalisty i zdecydowali, że śpiewać będzie Zbigniew. – Mnie to pasowało, bo w ten sposób mogłem wyrazić swój bunt i wykrzyczeć ból – wspomina Dróżdż.
Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.
Już od
22,00 zł/mies
Subskrybuj