Z obrońcy do świadka
5 września 2026 roku policja zatrzymała Romana Ż., który według śledczych miał być ukrytym wspólnikiem zaginionego cztery lata wcześniej Sylwestra Suszka, twórcy giełdy BitBay, później funkcjonującej jako Zondacrypto. Prokuratura zarzuciła mu udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przywłaszczenie 7,8 mln zł należących do giełdy. Sąd zdecydował o jego trzymiesięcznym areszcie.
Obrony Romana Ż. podjął się wrocławski adwokat Błażej Gazda, który reprezentował również Mariana W., ps. „Maniek”, oraz jego byłą żonę Jaromirę W., zatrzymaną w ramach tego samego postępowania. Według ustaleń interesy Romana Ż. i Mariana W. mogły się wzajemnie wykluczać.
Kilka dni później Gazda został wezwany przez prokuraturę i przesłuchany jako świadek w śledztwie dotyczącym Zondacrypto. W związku z tym nie mógł dalej pełnić funkcji obrońcy w tej samej sprawie, co doprowadziło do zakończenia jego reprezentowania wszystkich trzech podejrzanych. Informację na ten temat jako pierwsza podała 18 września „Rzeczpospolita”.
Własne procesy
Jak jednak wskazują dziennikarze Wirtualnej Polski, Błażej Gazda sam jest podejrzanym w śledztwie prowadzonym przez Dolnośląski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej. Postępowanie, trwające od 2020 roku, dotyczy trzech zarzutów: nakłaniania do popełnienia przestępstwa, pomocy w uniknięciu odpowiedzialności karnej oraz pomocy w praniu pieniędzy pochodzących z handlu narkotykami. Gazda potwierdził jedynie pierwszy z zarzutów i stwierdził, że od trzech lat nie wykonywano z jego udziałem żadnych czynności.
Adwokat ma również sprawę dotyczącą użycia podrobionych zaświadczeń lekarskich przy przedłużaniu licencji sportowej. W 2025 roku postępowanie zostało warunkowo umorzone, a Gazda został zobowiązany do wpłaty 20 tys. zł na Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym.
Mimo tych postępowań Gazda nadal wykonywał zawód adwokata i reprezentował podejrzanych w sprawie Zondacrypto.
Zbytnia zażyłość
W 2017 roku Sylwester Suszek konsultował z Błażejem Gazdą kwestie dotyczące źródeł swojego majątku i przygotowywanego przesłuchania. W tym samym czasie prokuratura badała przepływy pieniędzy związane ze sprawą karuzeli VAT, w której pojawiał się Roman Ż., późniejszy podejrzany w sprawie Zondacrypto. Śledczy wskazywali wówczas, że to Ż. mógł faktycznie finansować powstanie BitBay, choć Suszek przedstawiał przekazywane środki jako własne.
Gazda reprezentował w tamtym postępowaniu zarówno Halinę K., jak i Romana Ż., a później również samego Suszka. W kolejnych latach jego relacje z osobami związanymi z giełdą wykraczały poza działalność prawniczą. Z Romanem Ż. wszedł w biznes w Czechach, a jego starty w rajdach samochodowych były sponsorowane najpierw przez BitBay, a później przez Zondacrypto.
Adwokat pojawiał się także przy innych osobach związanych ze sprawą, m.in. Marianie W. i jego byłej żonie. W 2025 roku Gazda pośredniczył ponadto w spotkaniu szefa Zondacrypto Przemysława Krala z Adamem Hofmanem i Robertem Pietryszynem. Rozmowa miała dotyczyć potencjalnej współpracy, choć relacje uczestników różnią się co do jej przebiegu i tematu.
W efekcie Gazda przez lata pozostawał związany z wieloma osobami występującymi w różnych rolach w historii BitBay i Zondacrypto — jako ich obrońca, partner biznesowy lub osoba współpracująca przy innych przedsięwzięciach.