Jak donosi BBC, jedna z pasażerek samolotu pomyślała, że ktoś przypadkowo otworzył drzwi ewakuacyjne. Kobieta dodała, że w kabinie pasażerskiej rozległy się krzyki, wypadły maski tlenowe i czuć było silny zapach. Dostrzegła, że głowa i ramiona jednego z pasażerów wystawały na zewnątrz samolotu. Uratowało go to, że miał zapięty pas bezpieczeństwa. W rozmowie z „HuffPost” rzecznik Ryanaira potwierdził, że okno w samolocie „uległo uszkodzeniu w trakcie lotu” tuż po starcie z Salonik. Jak poinformowały agencję Reutera dwie osoby znające okoliczności zdarzenia, stało się to po tym, jak część silnika samolotu oderwała się i uderzyła w okno.
Subskrybuj