Oficjalnie pani Obama odbywała tzw. trasę motywacyjną, czyli prowadziła wykłady dla australijskich przedsiębiorców. W rzeczywistości zaserwowała im polityczny stand-up o Stanach Zjednoczonych w epoce MAGA, o osobach obecnie sprawujących władzę, które budują popularność na sianiu agresji i nienawiści: – Wiecie, ci ludzie nie są szczęśliwi. Nie można egzystować w świecie w taki sposób i nie czuć, jak to zjada duszę.
Subskrybuj