Centrum powołał w 2021 roku samorząd Kujaw i Pomorza, zapowiadając wymierne korzyści, jakie spłyną na miejscowe uczelnie. Przypisano Centrum cele godne Akademii Umiejętności: rozwój regionalnych uczelni, pobudzenie innowacyjności, prace badawcze, promocję potencjału, komercjalizację wyników badań, współpracę z ośrodkami naukowymi, wspieranie wybitnych studentów itp., czyli nic nowego, bo te funkcje spełniają już uczelnie. Na czele nowego tworu postawiono 75-letniego emerytowanego profesora UMK, co ewidentnie rzutuje na dotychczasowy dorobek Centrum, czyli konferencje o ziołach i ziołolecznictwie. Władze województwa personifikuje Piotr Całbecki, ceniony samorządowiec, który z ideą utworzenia sui generis Instytutu Plancka chodził od lat, chcąc godnie zamknąć swą piątą marszałkowską kadencję spektakularnym sukcesem. Idea związana z nauką słusznie wydała się cywilizacyjnym skokiem, na którym uczelnie regionu miały sporo zyskać, a szło o unijne 56,6 mln euro z perspektywy na lata 2021 – 2028, przeznaczonej na rozwój infrastruktury badawczej.
Pomysł w 2021 roku poparli rektorzy kilku uczelni, krzywiąc się nieco na założenie, że subsydia unijne (a tymi dysponują samorządy wojewódzkie) będą transferowane wyłącznie przez Centrum z o.o.! Nie będzie otwartych konkursów na granty. Nie będzie aplikowania o kasę, jak w przypadku kultury czy sportu. Już tu podniósł się fetorek prostego przewału, mającego używić prywatną spółeczkę, ale jeszcze nie wyglądało to groźnie.
Subskrybuj