R E K L A M A
R E K L A M A

Według Mroziewicza: Macron. Traktat o wartościach

Przyjaźń między sąsiadami jest wartością teoretyczną i postulowaną: dobrze byłoby, gdyby żyli w przyjaźni. Tryb warunkowy oznacza, że w najlepszym przypadku żyją w niemej obojętności. Polska i Francja nigdy nie miały wspólnej granicy, ale zawsze miały wspólnego sąsiada: Niemcy. Porzekadło mówi: sąsiad mojego sąsiada jest moim najlepszym przyjacielem. Mówiło. Rosja jest sąsiadem Ukrainy, a Ukraina jest naszym sąsiadem. Czy oznacza to, że Rosja jest naszym najlepszym sojusznikiem?

Fot. Wikimedia

Odwrotna strona porzekadła mówi o sojuszach to samo: wróg mojego wroga jest moim najlepszym sojusznikiem. Wróg nie musi być sąsiadem. Im dalej od granicy leży, tym mniejszym jest wrogiem. Ale mały wróg to nie wróg. W Azji niemal wszystkie granice są sporne, a zatem każdy ma wrogów. W Europie inaczej – nikt nie ma wrogów z wyjątkiem Polski i kilku krajów bałkańskich. Nie wszędzie Europa polityczna pokrywa się z Europą geograficzną.

Francja i Niemcy toczyły w ostatnim dwusetleciu pięć strasznych wojen. Żeby nie toczyć szóstej, powołały zaczątek Unii Europejskiej. Kobiety ze wschodniej ściany Rzeczypospolitej jeżdżą do Brukseli sprzątać po domach. I to jest dobrze. Ale należeć do Unii i zamiast sprzątania pełnić rolę komisarzy – to źle. W Brukseli i Paryżu, a także w Berlinie, Polska to Chopin i Maria Skłodowska-Curie czy Siemiatycze? A może ciągle Polnische Wirtschaft Allgemeine?

Każdy ma swoją Francję, a w niej mniej lub bardziej udane symbole. Politycy mają Rewolucję 1789 i gilotynę, ludzie nauki i kultury dwie wymienione wyżej postaci na miarę Trójcy Świętej, mają też Apollinaire’a i twórców kultury studenckiej lat 60. – 80. W „Hybrydach” Marcel Novek śpiewał „Polską poezję po francusku”, w Nancy na placu Stanislas (Leszczyńskiego) piliśmy vin rouge, półtora litra za półtora franka z przyszłym ministrem kultury Jackiem Langiem. Nie obchodziło nas, co towarzysze radzieccy sobie o tym pomyślą. A myśleli z przerażeniem, że w Polsce rodzi się socjaldemokracja – najstraszniejszy wróg komunizmu…

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-05-13

Krzysztof Mroziewicz