R E K L A M A
R E K L A M A

Liftingi bardzo potrzebne. Recenzja Toyoty Corolli Cross i Toyoty Aygo X

Toyota odświeżyła swoje znane modele, dając im nowe życie. Przeprowadzono nie tylko zmiany kosmetyczne, jak to często bywa przy liftingach, ale naprawdę istotne. Corolla Cross i Aygo X z 2026 roku są zdecydowanie lepsze od poprzednich wersji, choć wciąż da się im co nieco wytknąć. Oba modele sprawdzałem w pozornie usportowionych odmianach, sygnowanych literami GR, co nie oznacza jednak, że dzięki stylistycznym zabiegom nabrały zadziornego charakteru.

Toyota Aygo X, Fot. Maciej Woldan

W 2023 roku mierzyłem się najpierw z Toyotą Aygo X, potem z Corollą Cross i na obu japońskich modelach nie zostawiłem suchej nitki. Teraz, trzy lata później, historia zatoczyła koło i znów przejąłem kluczyki najpierw od Aygo X, potem Corolli Cross, po czym z satysfakcją wróciłem do swoich dawnych tekstów. Okazuje się, że zarówno jedno, jak i drugie auto po ostatnich liftingach uporało się z głównymi wytkniętymi przeze mnie wadami. Nauka nie poszła w las, egzamin poprawkowy zdany. Chociaż na pewno nie na szóstkę…

Corolla Cross lepiej wygląda

Nijaki, przesadnie zachowawczy wygląd przeszkadzał w pozytywnym odbiorze Corolli Cross sprzed liftingu. Zwłaszcza że mowa o bardzo popularnym segmencie kompaktowych SUV-ów, gdzie producenci prześcigają się w wyścigu na stylistyczne smaczki. Od Toyoty wiało nudą, ale – jak się okazuje – wystarczyło trochę pogmerać przy nadwoziu, żeby prezentowała się korzystniej. Nowocześniej i świeżo. Japończycy skupili się na „nowej twarzy” Corolli Cross, modernizując przedni pas. Efekt? W końcu jest na czym zawiesić oko. Samochód zyskał pazur, zwłaszcza z efektownym pakietem GR Sport nawiązującym do wyścigowego zespołu Toyoty Gazoo Racing. Poza zawadiackim frontem otrzymujemy m.in. felgi o fajnym kształcie i obniżone o centymetr nadwozie. W parze z niższym prześwitem miało iść usztywnione zawieszenie, ale nie czułem, żebym prowadził specjalnie zwarte auto, lecz łagodne i rodzinne. Sztuka dla sztuki.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-05-12

Maciej Woldan