Andrzej Domański podkreślił przy tym satysfakcję z wynegocjowanych warunków, które pozwolą ograniczyć koszty związane z modernizacją sił zbrojnych, oraz zaznaczył znaczenie finalizacji tej umowy dla gospodarki i sektora obronnego. Zwrócił uwagę, że inwestycje te przełożą się na rozwój krajowego przemysłu zbrojeniowego, generując miejsca pracy i wzmacniając bezpieczeństwo państwa.
Minister finansów dodał, że rządowi zależy na jak najszybszym napływie środków – najlepiej jeszcze przed końcem miesiąca – ponieważ tylko do końca maja Polska może samodzielnie zawierać kontrakty na sprzęt wojskowy z krajowymi firmami. Po tym terminie konieczna będzie współpraca z innymi państwami przy realizacji zamówień.
Polska nie ma czasu do stracenia. Te pieniądze muszą być natychmiast skierowane na zamówienia sprzętu wojskowego w polskich zakładach. Tutaj oczywiście jest olbrzymia rola Agencji Uzbrojenia – powiedział Domański.
Polityk podkreślił, że modernizacja armii musi nastąpić bez zwłoki.
Największy beneficjent programu
Zgodnie z zapowiedziami rządu, po podpisaniu umowy Polska otrzyma zaliczkę w wysokości 15 proc. całej kwoty, a kolejne transze będą przekazywane stopniowo. Program SAFE, oferujący łącznie 150 mld euro wsparcia głównie w formie preferencyjnych pożyczek na zakup uzbrojenia, jest według ministra najkorzystniejszym źródłem finansowania takich wydatków.
Polska, jako największy beneficjent programu z przyznaną kwotą 43,7 mld euro, planuje przeznaczyć te środki na rozwój zdolności obronnych, w tym m.in. realizację programu Tarcza Wschód, systemy przeciwdziałania dronom, obronę przeciwlotniczą, artylerię oraz infrastrukturę transportową o znaczeniu militarnym. Większość funduszy ma zasilić krajową gospodarkę i przemysł.
Przypomnijmy, że w marcu prezydent Karol Nawrocki zawetował ustawę wdrażającą SAFE. W odpowiedzi rząd przyjął uchwałę w sprawie Programu Polska Zbrojna, co upoważniło ministra obrony narodowej oraz ministra finansów i gospodarki do podpisania umowy oraz dokumentów dotyczących pożyczki SAFE.