Uczczenie pamięci ofiar
Uroczystości upamiętniające 16. rocznicę katastrofy smoleńskiej rozpoczną się w piątek o wczesnych godzinach porannych na Wojskowych Powązkach, gdzie przy grobach ofiar zgromadzą się rodziny, przedstawiciele Sejmu i Senatu – w tym marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska – członkowie rządu oraz prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski. O godzinie 8.41, w momencie katastrofy z 2010 roku, obchody rozpoczął prezydent Karol Nawrocki, biorąc udział w apelu pamięci i składając wieńce przy tablicy w Pałacu Prezydenckim, a następnie przy pomniku Lecha Kaczyńskiego oraz pomniku ofiar katastrofy na placu Piłsudskiego.
Równolegle Prawo i Sprawiedliwość zaplanowało własny apel pamięci przed Pałacem Prezydenckim, a po nim złożenie wieńców przy tych samych miejscach upamiętnienia na placu Piłsudskiego.
Uroczystości upamiętniające ofiary katastrofy smoleńskiej odbędą się również w piątek rano na krakowskim Cmentarzu Rakowickim, gdzie spoczywa część ofiar tragedii. W obchodach weźmie udział m.in. wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, uczestnicząc w ceremoniach obejmujących apel pamięci oraz złożenie wieńców na grobach ofiar.
Wieczorem o godzinie 19 w archikatedrze warszawskiej zostanie odprawiona msza święta w intencji ofiar katastrofy smoleńskiej, w której udział weźmie m.in. prezydent. Po jej zakończeniu spod świątyni w kierunku Pałacu Prezydenckiego wyruszy organizowany przez Prawo i Sprawiedliwość Marsz Pamięci, a na godzinę 21 zaplanowano wystąpienie prezesa partii Jarosława Kaczyńskiego.
„Ziemia przepełniona krwią”
Szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, uczestnicząc w uroczystościach upamiętniających katastrofę lotniczą pod Smoleńskiem, zaznaczył, że „las katyński, ta ziemia, jest przepełniona krwią”.
Nie możemy przemilczeć faktu, że przez te 16 lat znaleźli się tacy, którzy chcieli zniszczyć tę wspólnotę (…). To jest nasza tragedia. Tragedia pod Smoleńskiem stała się też tragedią dla nas, dla rodzin.
Wicepremier podkreślił, że nie należy tracić nadziei, ponieważ mimo upływu 16 lat wciąż możliwe jest wspólne gromadzenie się podczas obchodów rocznicy tragedii.
Największa tragedia powojennej Polski
Katastrofa smoleńska miała miejsce 10 kwietnia 2010 roku. Wówczas polski samolot wojskowy Tu-154M podczas podejścia do lądowania w pobliżu lotniska Smoleńsk-Siewiernyj rozbił się w Rosji. Na pokładzie znajdowało się 96 osób – 89 pasażerów i 7 członków załogi – w tym prezydent RP Lech Kaczyński, jego żona, najwyżsi przedstawiciele państwa, dowódcy wojskowi, parlamentarzyści oraz inne osoby towarzyszące delegacji. Wszyscy zginęli.
Samolot leciał do Smoleńska na uroczystości upamiętniające 70. rocznicę zbrodni katyńskiej. Według ustaleń śledczych maszyna zniżała się w trudnych warunkach pogodowych i uderzyła w przeszkody terenowe, co doprowadziło do jej zniszczenia i katastrofy. Wydarzenie to jest jedną z największych tragedii w powojennej historii Polski i wywołało wieloletnie konsekwencje polityczne, społeczne, ale i także prawne, choćby za sprawą komisji powołanej przez Antoniego Macierewicza.