W wielu regionach, m.in. na Kujawach i Pomorzu, rygorystyczny okres postu kończono widowiskowym pogrzebem żuru i śledzia. Śledzia, który przez sześć tygodni dominował w jadłospisie, ostentacyjnie wieszano na drzewie lub przybijano gwoździem, natomiast żur wylewano lub garnek z nim zakopywano, co oznaczało kres pokuty i umartwienia.
Na Śląsku i Kaszubach powszechny był zwyczaj połykania bazi (kotków), co miało chronić domowników przed chorobami gardła i bólami głowy przez cały rok. Rolnicy wykorzystywali poświęcone palmy do ochrony gospodarstw: wtykali je w pola uprawne w formie krzyżyków, aby chronić zbiory przed gradobiciem, powodzią i szkodnikami.
W Koprzywnicy kultywowane jest bziukanie, czyli widowiskowe plucie ogniem przez strażaków podczas procesji rezurekcyjnej. Z kolei w Iłży kultywuje się barabanienie – nocne bębnienie na wielkim miedzianym kotle, mające obwieścić zmartwychwstanie.
Niezwykle barwną postacią jest siuda baba, którą można spotkać w Poniedziałek Wielkanocny w okolicach Wieliczki i Lednicy Górnej. To mężczyzna przebrany za niechlujną, usmoloną sadzą kobietę, która według legendy strzegła ognia w pogańskiej świątyni i raz w roku wyruszała na poszukiwanie następczyni. Podobną tradycją są dziady śmigusowe (słomiaki) z miejscowości Dobra, którzy odziani w słomiane stroje proszą o datki, wydając jedynie pomruki. Innym ciekawym obrzędem jest pochód z judoszem w Skoczowie, gdzie słomiana kukła symbolizująca zdrajcę jest wodzona po ulicach, a następnie palona.
Wielka Sobota to czas święcenia pokarmów, choć warto pamiętać, że na Kaszubach i Śląsku zwyczaj ten upowszechnił się dopiero po drugiej wojnie światowej. Tradycyjny koszyk – święconka – zawiera jaja (symbol życia), baranka (triumf Chrystusa), chleb, wędliny oraz sól i chrzan. Niedzielne śniadanie rozpoczyna się od dzielenia święconym jajkiem, co pełni funkcję analogiczną do opłatka wigilijnego. Na stołach królują regionalne specjały: na Kaszubach ulubionym daniem była prażnica (jajecznica na słoninie), w Małopolsce sycąca zupa krzanówka, a na Śląsku murzin – ciasto nadziewane wędzonkami. Desery to przede wszystkim baby drożdżowe, których pieczenie było dawnym kuchennym ceremoniałem, wymagającym ciszy i ochrony przed przeciągiem.
Lany poniedziałek w całej Polsce kojarzy się z wodą, która jako symbol oczyszczenia i płodności miała zapewniać urodę i zdrowie. Jednak na Kaszubach tradycja ta wygląda inaczej – dominuje tam śmigus, polegający na smaganiu dziewcząt po nogach gałązkami jałowca lub brzeziny, bez użycia wody. W Wilamowicach zwyczaj ten znany jest jako śmiergust, gdzie grupy przebierańców odwiedzają domy panien. Na Kurpiach dyngusiarze chodzili z kurkiem dyngusowym (sztuczny kogut), składając życzenia i zbierając wykup w postaci jajek lub ciasta.