R E K L A M A
R E K L A M A

Niesmaczny żart Młodzieży Wszechpolskiej. Biuro Treli oznaczyła jako „irańską szkołę”

Poseł Lewicy Tomasz Trela poinformował o złożeniu zawiadomienia na policję w związku z kontrowersyjnym wpisem opublikowanym na Facebooku przez łódzki oddział Młodzieży Wszechpolskiej. W poście zamieszczono współrzędne jego biura poselskiego, określając je jako „irańską szkołę” oraz oznaczając premiera Izraela.

Fot. Wikimedia, Facebook

Żart z wojny w Iranie

Cały spór rozpoczął się po publikacji na profilu Młodzieży Wszechpolskiej zdjęcia biura poselskiego Tomasza Treli w Łodzi, opatrzonego nietypowym komentarzem skierowanym do premiera Izraela. We wpisie podano współrzędne geograficzne tego miejsca i określono je jako „irańską szkołę, w której przebywa wiele dzieci”.

Wpis był wyraźnym, choć przez wielu odebranym jako niestosowny, nawiązaniem do realiów wojennych i precyzyjnych ataków militarnych. Sam Tomasz Trela nie uznał jednak tej publikacji za żart i zareagował w stanowczy sposób.

Publikacja Młodzieży Wszechpolskiej wywołała oburzenie wśród innych polityków Koalicji Obywatelskiej. Europoseł Bartosz Arłukowicz określił ją jako „niebywały skandal” i wyraził oczekiwanie, że sprawą zajmie się prokuratura. W swojej wypowiedzi odniósł się również do Krzysztofa Bosaka i Sławomira Mentzena, oznaczając ich w kontekście całej sytuacji.

Mamy nadzieję, że skłoniło was to do refleksji i przestaniecie popierać ludobójców z Izraela – odpowiedziała Młodzież Wszechpolska pod wpisem Arłukowicza.

Źródło: Facebook

Zgłoszenie na policję

Reakcja posła Lewicy była natychmiastowa. Tomasz Trela ostro skrytykował autorów wpisu, nazywając ich „brunatną hołotą” oraz informując o zgłoszeniu sprawy na policję. Do jego słów odniósł się prezes Młodzieży Wszechpolskiej Marcin Osowski, który zamiast łagodzić sytuację, zaostrzył przekaz, sięgając po ironię i odniesienia do bieżącej polityki.

W odpowiedzi zasugerował, że skoro poseł podkreśla znaczenie praworządności, nie ma powodów do obaw, ponieważ – jak ironicznie stwierdził – „Izrael strzela tylko demokratycznymi rakietami”. Na zakończenie, w prześmiewczym tonie, przesłał link do strony głównej Facebooka jako rzekomy adres dla policji oraz zasugerował posłowi wykonanie ćwiczeń oddechowych.

Choć w sieci sprawa wywołała duże poruszenie, jej ostateczne rozstrzygnięcie prawdopodobnie będzie należało do prokuratury. Kluczowe będzie ustalenie, czy „geolokalizacyjny żart” stanowił groźbę, czy jedynie przejaw wyjątkowo ciemnego humoru politycznego.

2026-03-24

SJS na podst. Espresso.pl, Donald.pl