R E K L A M A
R E K L A M A

Wielka gala, wielkie emocje. Berlin stolicą europejskiego kina

W zimową sobotę Berlin znów był centrum europejskiego kina. 38. Gala European Film Awards odbyła się w Haus der Kulturen der Welt, charakterystycznym budynku nad Sprewą, znanym z debat, koncertów i premier. Dla Berlina to miejsce symbol, trochę jak Pałac Kultury w Warszawie, choć o zupełnie innym rodowodzie. Tamten był darem Amerykanów, nasz do dziś przypomina o relacji z ZSRR. W obu przypadkach chodzi jednak o to samo, o przestrzeń, w której kultura spotyka się z historią i polityką. A 17 stycznia było jasne, że Europa słucha uważniej niż zwykle i że Polska ma jej coś do zanucenia. 

Hania Rani zdobyła „europejskiego Oscara” /Źródło: YouTube

Europejskie Nagrody Filmowe to odpowiedniki Oscarów, tylko bez hollywoodzkiego zadęcia. Tu nie chodzi o czerwony dywan ani rekordy oglądalności. Laureatów wybierają sami filmowcy, ludzie z branży, którzy głosują nie na to, co było najgłośniejsze, lecz na to, co ich zdaniem faktycznie coś znaczy. To dlatego te nagrody często pełnią rolę barometru. Pokazują, w którą stronę prze europejskie kino. W tym roku wskazówka wychyliła się zdecydowanie na północ. Wielkim zwycięzcą okazała się „Wartość sentymentalna” Joachima Triera, która zgarnęła aż sześć statuetek i całkowicie zdominowała rozdanie. Dla polskich widzów ceremonia też miała wyjątkowy wymiar: Hania Rani odebrała Europejską Nagrodę Filmową za muzykę.

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-01-31

Agnieszka Nowak-Samengo