R E K L A M A
R E K L A M A

Nadzieje na pokój w Ukrainie gasną. Trump wycofuje się z negocjacji

Po wtorkowych rozmowach Donalda Trumpa z Wołodymyrem Zełenskim i europejskimi liderami ożyły nadzieje na zakończenie wojny w Ukrainie. Nie minęły trzy dni i nadzieje prysły. Putin chce walczyć dalej, Zełeński nie chce kapitulować, a Europa nie dysponuje taką siłą, by bez pomocy Stanów Zjednoczonych doprowadzić do zawieszenia broni. – Jesteśmy tam, gdzie byliśmy dwa tygodnie temu, gdzie byliśmy sześć miesięcy temu. Nigdy nie będzie porozumienia. Putin nigdy się nie zgodzi – mówi w wywiadzie dla „Daily Mail” Kurt Walker, były przedstawiciel ds. Ukrainy za pierwszej kadencji Trumpa. 

Fot. Flickr

Nawet ceny ropy na rynkach zaczęły spadać, gdy Trump w wywiadzie dla FOX News wyznał: – Zadzwoniłem do prezydenta Putina i rozpocząłem przygotowania do spotkania prezydenta Putina z prezydentem Zełenskim, w miejscu, które zostanie ustalone. Po tym spotkaniu utworzymy grupę, w której skład wejdą obaj prezydenci plus ja. Jednak entuzjazm szybko zgasł, w czwartek przywódca USA zrezygnował z udziału w negocjacjach. Spotkanie musiałoby być dwustronne, czemu Kreml zawsze się sprzeciwiał. – Potrzebujemy silnych sankcji, jeśli Rosja odmówi dyplomacji – podkreśla Zełenski. A Trump zamieszcza w mediach społecznościowych tajemniczy wpis sugerujący poparcie dla ukraińskich ataków na terytorium Rosji: – Bardzo trudne, jeśli wręcz nie niemożliwe jest wygrać wojnę bez atakowania kraju najeźdźcy. To jak świetna drużyna sportowa, która ma fantastyczną obronę, ale nie może grać w ataku. Nie ma szans na zwycięstwo! 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2025-08-29

EW