Lista pozwanych przez Kierwińskiego. Protasiewicz zachęca służby do odwiedzin

Wystąpienie Marcina Kierwińskiego wzbudziło kontrowersje. Wielu komentatorów nabrało podejrzeń, że polityk podczas przemawiania był kompletnie pijany. Kierwiński broni się jednak wynikiem wskazanym przez alkomat, a każdego, kto uważa inaczej, ma zamiar pozwać.

Fot. YouTube/X

Upojenie Kierwińskiego. Protasiewicz potwierdza

Po odejściu z funkcji wicewojewody dolnośląskiego Jacek Protasiewicz stał się bardziej aktywny w mediach społecznościowych i zapowiedział spisanie swoich wspomnień z czasów pracy dla PO, kiedy jeszcze był szefem sztabu wyborczego partii. Niedawno skrytykował on Marcina Kierwińskiego, który oczekuje pozwu ze strony polityka Trzeciej Drogi. Protasiewicz przewidywał wizytę przedstawicieli służb.

Warto tu dodać, iż reakcje na sobotnie wystąpienie ministra Marcina Kierwińskiego podczas Dnia Strażaka były raczej mieszane. Niektóre osoby podejrzewają, że mógł być w stanie wskazującym, zaś wyniki testu alkomatem nie są wiarygodne. Zwolennicy rządu Donalda Tuska bronią jednak Kierwińskiego, a niektórzy uważają, że jego słabe przemówienie wynikało z problemów technicznych.

Jacek Protasiewicz wyraził swoją opinię, mówiąc, że Kierwiński był pod wpływem alkoholu, nawiązując do swoich wcześniejszych doświadczeń z politykiem.

Alkomatem i pozwami

„Rzeczpospolita” donosi, że Marcin Kierwiński planuje pozwać publiczne osoby, które kwestionują jego wersję wydarzeń związanych z testem alkomatem. Na liście znajdują się między innymi Samuel Pereira, Jacek Ozdoba i wspomniany Jacek Protasiewicz, do którego jeszcze wrócimy.

W poniedziałek rano Kierwiński był gościem w programie Radia Zet. Zapytany, czy jest abstynentem, polityk odpowiedział, że rzadko pije alkohol. Odnosząc się do możliwości przeprowadzania testów alkomatem przed wejściem do Sejmu, szef MSWiA uznał to za niepotrzebne. Kierwiński stwierdził, że w sobotę rano nie spożywał alkoholu. Dodał też, że nigdy nie uczestniczył w publicznych uroczystościach pod wpływem alkoholu.

Zgodnie z jego relacją, posiada pełen protokół z testu alkomatem, który przeprowadziła policja. Po teście Kierwiński udał się do szpitala, by zrobić badanie krwi na obecność alkoholu, z wynikiem 0,0. Polityk potwierdził także, że jego prawnicy pracują nad pozwami i wytypował konkretne osoby do objęcia pozwami. Zapowiedział również działania przeciwko byłym pracownikom telewizji publicznej.

Protasiewicz prowokuje

Jacek Protasiewicz opublikował wiadomość na platformie X, w której zachęcił Marcina Kierwińskiego do przesłania mu pozwu, jeśli znajduje na liście osób, które polityk zamierza pozwać. Protasiewicz dodał, że jeśli Kierwiński myśli o „seryjnych samobójcach”, to powinien zrezygnować, sugerując, że jest z nimi dobrze zaznajomiony i nie będzie z tego niczego poza kolejną porażką. Protasiewicz planuje opisać te kwestie w swojej nadchodzącej książce. Na chwile obecną trudno ocenić, kim są „seryjni samobójcy” i jaki kontekst posiada to określenie.

W poniedziałek rano Protasiewicz oczekiwał również niespodziewanych gości, lecz nikt się nie pojawił. W związku z tym wstawił zdjęcie patelni z kuchni, komentując, że nawet nie zrobił jajecznicy. Zapytał też Kierwińskiego, czy planuje rozprawić się z oszczercami i czy był on pod wpływem alkoholu. Odniósł się przy tym do wcześniejszych podobnych sytuacji, które dotyczyły innych polityków.

Z czasem wiadomości prowokujących Kierwińskiego zaczęło pojawiać się coraz więcej. Protasiewicz dalej zachęcał polityka PO do wysłania pozwów. Opatrzył nawet jedną ze swych wypowiedzi klipem „Bania u Cygana”.

2024-05-06

Sebastian Jadowski-Szreder na podst. Salon24, Radio Zet, Rzeczpospolita