Fragmenty ciał zakrzepłe w ruchu. Całuny, skorupy, negatywy, wszystkie w kształcie zamilkłych pytajników, z których bije napięcie, przemoc, nieuchronność. I ta monumentalna koncentracja ludzkiego losu, który prędzej czy później nas zdradzi. Tak było 21 lat temu w ramach sezonu polskiego Nowa Polska, największej w historii manifestacji kultury polskiej za granicą. Po dwóch dekadach, 20 listopada, dzieło Abakanowicz wraca do
2025-11-22
Nie tylko abakany. Paryska wystawa z rozmachem
Leszek Turkiewicz