Na słynnym przejściu Czteroodcinkowy serial o legendarnej rockowej kapeli przygotowuje reżyser Sam Mendes, nagrodzony Oscarem za film „American Beauty” (1999) i nominowany do tej nagrody za dramat wojenny „1917” (2019). Mendes ma też na koncie inne popularne obrazy, jak chociażby dwa odcinki przygód Jamesa Bonda – „Skyfall” (2012) i „Spectre” (2015). Fabularna historia czwórki z
Tag: muzyka
Grał z Jantar, zastąpił Krawczyka, zachwycił Niemena. Nadal rusza w trasę
Nie ma w tym jednak ani cienia żalu. Raczej spokój człowieka, który przez dziesięciolecia pozostawał nieco w cieniu największych gwiazd, choć sam zapisał ważną kartę w historii polskiej muzyki. Śpiewał z Anną Jantar, Urszulą Sipińską i Andrzejem Dąbrowskim, współpracował z Ryszardem Poznakowskim oraz orkiestrami Alex Band i Zbigniewa Górnego. Nagrał cztery solowe płyty i 14 albumów z innymi wykonawcami, a przez trzy dekady
Improwizacja, sztuka i muzyka. Janowo nie zwalnia tempa
W ciągu dnia Wioska żyła warsztatami. Emilia Twardowska zapraszała na „Dziką plastykę”, Elżbieta Bogacz prowadziła zajęcia z decoupage’u i tworzenia makramy, a Dagmara Appel zachęcała uczestników do „Wydarcia się” i tworzenia kolaży. Zajęcia odbywały się nie tylko w odrestaurowanych janowskich XVIII-wiecznych budynkach, lecz także w plenerze. – Byliśmy w lesie i na łące – wyjaśnia Emilia Twardowska. – Zapomnieliśmy,
Wielka walka o przebój. Lato ma swoje hity!
Utwór „Despacito” – mimo że zadebiutował 9 lat temu – jest wciąż na czele pod względem liczby słuchaczy. Skomponowali go Erika Ender (uznawana za najpopularniejszą twórczynię latynoskich hitów), portorykański piosenkarz i kompozytor, laureat nagrody Latin Grammy Luis Fonsi oraz portorykański przedstawiciel stylu reggaeton Daddy Yankee. Dwaj ostatni zarejestrowali piosenkę w 2016 roku w Noisematch Studios
Był współtwórcą grupy Rewolucja. Rzucił muzykę i poszedł w biznes
Krzyk siedemnastolatka Kiedy miał 17 lat, przyszli do niego koledzy z podwórka. Założyli zespół, ale brakowało im wokalisty i zdecydowali, że śpiewać będzie Zbigniew. – Mnie to pasowało, bo w ten sposób mogłem wyrazić swój bunt i wykrzyczeć ból – wspomina Dróżdż.
Rockowa druga młodość. Starsi niż niejedna muzyczna moda, ale wciąż na topie
„Foreign Tongues” Tym longplayem pokazują, że tworzyć i grać rocka można w każdym wieku. Do tego robią to wciąż wspaniale. Nawet może lepiej niż 64 lata temu, kiedy zaczynali karierę. Wprawdzie od wydania płyty „A Bigger Bang” (2005) mieli aż 18 lat przerwy w nagrywaniu premierowych autorskich piosenek – jedynie w 2016 roku wydali longplay
W Janowie pokazano 18 prywatnych fotografii wielkiego jazzmana
Zdjęcia wybrała jego żona i wieloletnia menedżerka Dorota Urbaniak. To nie jest wystawa o wielkiej scenie, sławie i światowych koncertach. Przeciwnie. Na fotografiach oglądamy Michała przede wszystkim jako męża, przyjaciela, podróżnika i człowieka obdarzonego ogromnym poczuciem humoru. Są wśród nich chwile z codziennego życia, wspólnych podróży i muzycznych tras. Fotografie powstawały na różnych kontynentach i
Tom Jones w Operze Leśnej. Wybrzmiała większość hitów
Początkowo piosenką przewodnią filmu miała być kompozycja „Mr Kiss Kiss Bang Bang”, którą nagrała Shirley Bassey. W utworze tym nie było jednak mowy o tytułowym piorunie, dlatego John Barry i Don Black naprędce ułożyli utwór „Thunderball”. A że słyszeli Toma Jonesa brawurowo interpretującego piosenkę „It’s Not Unusual”, zaprosili go na sesję. Nie przebiegała ona jednak łatwo. Kompozycja kończy się długo wybrzmiewającą nutą. Jones włożył w nią
Gwiazda z importu. Beth Hart wystąpiła w Warszawie
Zdarza się nawet, że odwiedzają Polskę jednego dnia, jak to było 14 lipca. Wtedy koncertował na Narodowym Bad Bunny (Zły Królik), portorykański król latynoskiego trapu, który odwiedził nas w ramach trasy promującej album „Debí Tirar Más Fotos”, pierwszy hiszpańskojęzyczny longplay nagrodzony Grammy w kategorii „Album roku”. W tym samym dniu na Letniej Scenie Progresji grała legenda brytyjskiego alternatywnego rocka, formacja Skunk
Dziewczyna z ulicy Pułaskiego. „Mam na imię Barbra”
Tekst, choć gęsty od szczegółów (scenografii, uwag reżyserskich, odniesień rodzinnych, kostiumów, podróży, romansów), nie nuży, gdyż opowiada o artystce, która stała się zjawiskiem w kulturze globalnej. Zjawiskiem porównywalnym z nurtami w sztuce, trendami w kinematografii, obyczajami i modami. Urodzona w 1942 roku Nowojorczanka żydowskiego pochodzenia wywarła na trzech już pokoleniach wpływ wykraczający poza unikatową indywidualność. Stała się ikoną, emblematem i alegorią.