R E K L A M A
R E K L A M A

Trucie ciągle żywe [FELIETON OGÓRKA]

Medialną jednostajność przerwała wiadomość o próbie otrucia prezydenta (wtedy jeszcze kandydata) w trakcie kampanii wyborczej. Choć nie jest to wydarzenie gorące, tylko sprzed roku, rozgrzało serwisy i fora, bo trucizna trawiąca prezydenta (jak i prezydent trawiący truciznę) nie zdarzają się często. Nie przytrafiło się mu to przecież nawet wtedy, kiedy Nawrocki poszedł z kibicami na kebab stadionowy, a więc żołądek musi mieć odporny.

Fot. Needpix

Kwestia, dlaczego przemilczano to wtedy, gdy miało się wydarzyć, a nagłaśnia właśnie teraz, jest przedmiotem licznych spekulacji. Dość drastyczny opis gastrycznych reakcji jego organizmu tłumaczyłby ukrycie ich podczas kampanii, kiedy budowano obraz stalowego faceta, który zostałby niechybnie zbrukany nagłymi wymiocinami; choć też potężnymi, jak zapewniono. Do czego jednak ta treść żołądkowa może się przydać teraz, nie jest jasne, ale może jeszcze dodane zostaną dalsze szczegóły, co powoduje w jego organizmie taki odrzut i czy nie ma to czegoś wspólnego z dostarczaniem cateringu przez zagranicznych dostawców, z angielska zwanym order.

Zwłoka w zawiadomieniu o otruciu może też wynikać z ostrożności, czy jego skutki jeszcze się nie ujawnią i czy nagle przy otwarciu przez niego ust podczas wykonywania obowiązków służbowych ów efekt się nie powtórzy, co byłoby szczególnie niepożądane w trakcie ulubionych przez niego okrzyków do żołnierzy.

 

Subskrybuj angorę
Czytaj bez żadnych ograniczeń gdzie i kiedy chcesz.


Już od
22,00 zł/mies




2026-07-12

Michał Ogórek