R E K L A M A
R E K L A M A

Dyscyplinarka dla prokuratora Drelewskiego. Wcześniej oskarżył Nowaka o korupcję

Jak ustaliły media, Rzecznik Dyscyplinarny działający przy Prokuratorze Generalnym rozpoczął czynności wyjaśniające wobec prokuratora Jana Drelewskiego, autora aktu oskarżenia skierowanego przeciwko Sławomirowi Nowakowi.

Fot. Pixabay

Drelewski zarzuca Żurkowi zemstę

O problemach prokuratora Jana Drelewskiego poinformowała „Niezależna”, a potwierdziła je rzecznik Prokuratury Krajowej, prok. Anna Adamiak. Przekazała ona, że rzecznik dyscyplinarny wszczął czynności wyjaśniające, ale nie podano ani ich zakresu, ani powodów. Portal Niezależna.pl, powołując się na nieoficjalne ustalenia, podał również, że zapadła decyzja o odwołaniu Drelewskiego z delegacji do Mazowieckiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej w Warszawie. Decyzję miał osobiście podjąć minister sprawiedliwości i Prokurator Generalny Waldemar Żurek.

Z doniesień wynika, że pracownik prokuratury próbował doręczyć prokuratorowi dokument dotyczący odwołania. W rozmowie z portalem Zero.pl Drelewski relacjonował, że przebywa na zwolnieniu lekarskim z powodu grypy i w tym czasie ktoś przyszedł do jego mieszkania z przesyłką, jednak jego żona nie otworzyła drzwi.

Prokurator uważa, że działania Żurka są związane z prowadzonym przez niego przez lata śledztwem dotyczącym Sławomira Nowaka. Drelewski doprowadził również do skazania Michała Sz., znanego jako „Margot”, aktywisty LGBT, za zniszczenie furgonetki działaczy pro-life.

Wątek polski i ukraiński

W tym miejscu należy przypomnieć, że na początku lutego Sąd Okręgowy w Warszawie prawomocnie umorzył tzw. polski wątek sprawy Sławomira Nowaka. Tym samym oddalono zażalenie prokuratury na wcześniejszą decyzję sądu rejonowego.

Postępowanie dotyczyło m.in. podejrzeń o pomoc w uzyskiwaniu stanowisk i kontraktów w spółkach Skarbu Państwa oraz przyjęcia 760 tys. zł w zamian za zorganizowanie spotkania przedstawicieli firmy deweloperskiej z władzami Gdańska. W śledztwie pojawił się także zarzut prania pieniędzy na kwotę blisko 8 mln zł.

W uzasadnieniu postanowienia sędzia Anna Szymacha-Zwolińska wskazała, że w toku postępowania stwierdzono oczywisty brak faktycznych podstaw do przedstawienia zarzutów.

Sławomir Nowak nadal może jednak usłyszeć surowy wyrok w związku z ukraińskim wątkiem korupcyjnym dotyczącym przetargów na budowę dróg. W latach 2016–2019 pełnił funkcję szefa Ukrawtodor. Ukraińskie Narodowe Antykorupcyjne Biuro Ukrainy (NABU) ujawniło wielomilionowe korzyści majątkowe, które miały trafiać do polityka oraz powiązanej z nim sieci osób ze świata polityki i biznesu.
Na podstawie informacji przekazanych przez stronę ukraińską polskie Centralne Biuro Antykorupcyjne miało ustalić krajowe powiązania z aferą. Według ustaleń miały one obejmować m.in. załatwianie stanowisk w spółkach Skarbu Państwa w okresie rządów koalicji PO-PSL w zamian za łapówki. Postępowanie w tej sprawie prowadził właśnie prokurator Jan Drelewski.

Kim jest Jan Drelewski?

Jan Drelewski ma 44 lata. Zanim rozpoczął pracę w prokuraturze, był cywilnym funkcjonariuszem w CBA. W 2012 roku otrzymał nominację asesorską od ówczesnego prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów, a po dwóch latach został prokuratorem.

W 2016 roku, decyzją ówczesnego ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobry, został delegowany do Prokuratury Okręgowej w Warszawie. Od lutego 2019 roku pełnił funkcję samodzielnego prokuratora, natomiast od kwietnia 2023 roku pracował w Mazowieckim Wydziale Zamiejscowym Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej.

2026-02-27

SJS na podst. Salon24, DoRzeczy, RMF24