R E K L A M A
R E K L A M A

Duży problem dla prokuratury. Zbigniew Ziobro bez ENA

Warszawski sąd nie zgodził się na wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry oraz odrzucił wniosek odnoszący się do Wielkiej Brytanii. W uzasadnieniu wskazano, że prokuratura nie przedstawiła dowodów potwierdzających, iż były minister sprawiedliwości przebywa na terenie Unii Europejskiej lub planuje podróż do któregoś z państw członkowskich. Orzeczenie ma charakter ostateczny, co oznacza, że śledczy będą musieli zmienić dotychczasowy sposób prowadzenia sprawy.

Fot. Wikimedia

Niezaskarżalne orzeczenie

Warszawski Sąd Okręgowy odmówił wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Zbigniewa Ziobry oraz nie uwzględnił wniosku o zastosowanie takiego środka na wypadek jego pobytu w Wielkiej Brytanii. Powodem decyzji było to, że prokuratura nie wykazała, iż były minister sprawiedliwości przebywa na terenie Unii Europejskiej lub planuje tam podróż, ani nie przedstawiła podobnych dowodów w odniesieniu do Wielkiej Brytanii. Postanowienia sądu są ostateczne i nie podlegają zaskarżeniu.

Sąd uznał, że prokuratura nie przedstawiła dowodów potwierdzających, iż Zbigniew Ziobro przebywa na terenie Unii Europejskiej lub zamierza do niej wyjechać, co uniemożliwiło wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania. Rozpoznanie wniosku stało się możliwe dopiero po wypożyczeniu akt przez Sąd Apelacyjny 8 lipca. Wcześniej postępowanie przez wiele miesięcy pozostawało w zawieszeniu z powodu zażaleń składanych przez obronę oraz procedur związanych z wyłączaniem sędziów.

Sąd odmówił również wydania nakazu dotyczącego Wielkiej Brytanii, ponieważ w tym przypadku obowiązuje odrębna procedura niż w państwach Unii Europejskiej. Prokuratura nie przedstawiła dowodów wskazujących, że Zbigniew Ziobro przebywa na terytorium Wielkiej Brytanii lub jest z nim związany w sposób uzasadniający zastosowanie tego środka. Wydane postanowienie jest ostateczne i nie podlega zaskarżeniu.

Areszt nadal obowiązuje

Procedura związana z Europejskim Nakazem Aresztowania rozpoczęła się w lutym, gdy po decyzji sądu o zastosowaniu tymczasowego aresztu wobec Zbigniewa Ziobry wydano za nim list gończy, a następnie skierowano do sądu wniosek o wydanie ENA. W tym czasie były minister przebywał na Węgrzech, gdzie otrzymał ochronę międzynarodową od ówczesnych władz. Po zmianie rządu w Budapeszcie poinformował natomiast, że znajduje się w Stanach Zjednoczonych.

Postępowanie dotyczące wydania ENA przedłużało się z powodu wyłączenia kolejnych sędziów oraz trwających sporów proceduralnych. Dopiero na początku czerwca sprawę przydzielono nowemu sędziemu, jednak równolegle nadal toczyło się postępowanie dotyczące tymczasowego aresztu, a obrona składała kolejne zażalenia i wnioski o zawieszenie sprawy. Ostatecznie 1 lipca Sąd Okręgowy w Warszawie utrzymał w mocy decyzję o zastosowaniu aresztu.

Dzień później poinformowano, że władze Węgier cofnęły Zbigniewowi Ziobrze status uchodźcy oraz unieważniły jego dokumenty podróży. Taka sama decyzja objęła jego żonę Patrycję Kotecką-Ziobro oraz byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego, który również jest podejrzany w śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości.

Aż 26 zarzutów

W śledztwie dotyczącym Funduszu Sprawiedliwości Zbigniew Ziobro usłyszał 26 zarzutów, w tym dotyczący kierowania zorganizowaną grupą przestępczą. Według prokuratury środki z funduszu, który miał wspierać osoby pokrzywdzone przestępstwami, były przekazywane również podmiotom niespełniającym wymaganych kryteriów.

Po odmowie wydania Europejskiego Nakazu Aresztowania śledczy będą musieli ustalić dokładne miejsce pobytu byłego ministra, aby wszcząć procedurę ekstradycyjną z państwa spoza Unii Europejskiej, która jest bardziej skomplikowana i czasochłonna niż procedura oparta na ENA.

2026-07-14

SJS na podst. TVN24, Salon24