R E K L A M A
R E K L A M A

Duda broni słów Trumpa. „Nie ma za co przepraszać”

Były prezydent Andrzej Duda ocenił na antenie RMF FM, że Donald Trump nie ma powodów do przeprosin, odnosząc się do kontrowersyjnych słów amerykańskiego przywódcy na temat udziału wojsk NATO w misji w Afganistanie.

Fot. Wikimedia

Dziwne słowa Trumpa

Prezydent Donald Trump w rozmowie z Fox News stwierdził, że Stany Zjednoczone nigdy nie potrzebowały wsparcia NATO ani nie zwracały się do sojuszników o pomoc. Ocenił również, że podczas misji w Afganistanie wojska NATO pozostawały w pewnym oddaleniu od linii frontu.

Miejmy nadzieję, że to się nigdy nie wydarzy. Nigdy ich [wojsk NATO – red.] nie potrzebowaliśmy. Nigdy naprawdę o nic ich nie prosiliśmy. Wiesz, powiedzą, że wysłali wojska do Afganistanu lub tam i tam, i tak było. Ale trzymali się trochę z tyłu, z dala od linii frontu.

Operacja ta, w której uczestniczyło ponad 33 tys. polskich żołnierzy i pracowników wojska, była konsekwencją uruchomienia przez USA art. 5 Traktatu Północnoatlantyckiego. Wypowiedź Donalda Trumpa spotkała się z szerokim oburzeniem w krajach NATO i została skrytykowana zarówno przez polityków, jak i weteranów misji wojskowych w Afganistanie oraz Iraku.

Duda mówi o „niefortunnej i niezręcznej” wypowiedzi

Były prezydent i zwierzchnik sił zbrojnych Andrzej Duda skomentował tę wypowiedź w RMF FM, stwierdzając, że nie widzi powodu, by Donald Trump miał przepraszać, ponieważ jego słowa nikogo nie obraziły.

Jeżeli prezydent Trump patrzy na to z punktu widzenia, jak zaangażowana była armia amerykańska i ilu amerykańskich żołnierzy zginęło, to żadna armia NATO nie ma porównania, jeśli chodzi o straty, z armią amerykańską.

Prowadząca program zapytała Dudę, czy chciałby usłyszeć „przepraszam” do prezydenta USA.

„Przepraszam”? Ja nie widzę tam w tej wypowiedzi niczego, co uzasadniałoby słowo „przepraszam”, bo prezydent Trump nikogo nie obraził – ocenił Duda.

Duda określił słowa amerykańskiego przywódcy jako „niefortunne i niezręczne” i podkreślił, że dobrze, iż polskie władze zwróciły na nie uwagę. Jednocześnie zaznaczył, że największy hałas wokół tej wypowiedzi robią ci, którzy niedawno lekceważyli polski mundur.

Pominięcie Nawrockiego

Były prezydent został również zapytany o kontrowersje związane z obchodami 81. rocznicy wyzwolenia obozu Auschwitz-Birkenau, w tym o to, czy uważa za skandal, że prezydent Nawrocki nie został powitany podczas głównej części uroczystości.

Teoretycznie protokół dyplomatyczny nakazywałby witać prezydenta w pierwszej kolejności. No, ale to jest akurat specjalne miejsce i nie sądzę, żeby prezydent Karol Nawrocki jakąś uwagę na to zwracał. Jest to też w dużym stopniu kwestia tego, jakie były ustalenia pomiędzy Kancelarią Prezydenta, dyrekcją, czyli władzami Muzeum Auschwitz, a także i innymi uczestnikami wysokiego szczebla. Jeżeli chodzi o te uroczystości takie uzgodnienia zwykle były czynione – odparł Andrzej Duda.

Prowadząca przypomniała, że w ubiegłym roku Duda, jako urzędujący prezydent, uczestniczył w obchodach 80. rocznicy wyzwolenia obozu. Były prezydent zaznaczył, że wtedy nie było żadnych kontrowersji i nie przypomina sobie żadnych problemów związanych z tamtymi uroczystościami.

2026-01-30

SJS na podst. Wirtualna Polska, TVP Info