Ukraina ma decydować samodzielnie
Podczas niedzielnych obchodów Dnia Konstytucji Ukrainy prezydent Wołodymyr Zełenski ogłosił utworzenie Panteonu Narodowego — miejsca poświęconego pamięci osób, które na przestrzeni dziejów walczyły o wolność i niezależność Ukrainy. W swoim wystąpieniu zaznaczył również, że Ukraina sama będzie decydować o tym, kogo uznaje za swoich bohaterów i nie dopuści do narzucania jej w tej kwestii zewnętrznych opinii.
Nikt i nigdy nie będzie nakazywał nam, jak żyć, jak mówić, kogo kochać, komu być wdzięcznym i jakich bohaterów szanować – powiedział prezydent Ukrainy.
Zełenski podkreślił, że proponowane przez niego rozwiązanie ma zagwarantować trwałe upamiętnienie wszystkich bohaterów Ukrainy — zarówno postaci historycznych, jak i współczesnych. Jak zaznaczył, ich nazwiska mają na stałe pozostać częścią narodowej historii. Według prezydenta jest to nie tylko forma oddania hołdu obrońcom państwa, lecz także wyraz prawa Ukrainy do pielęgnowania własnej tożsamości i pamięci historycznej.
Spór o „Bohaterów UPA”
Napięcia dyplomatyczne wyraźnie zaostrzyły się pod koniec maja 2026 roku, kiedy Wołodymyr Zełenski nadał Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Zbrojnych Ukrainy nazwę „Bohaterów UPA”. Decyzja szybko spotkała się z ostrą reakcją polskich władz. Sprzeciw wobec działań Kijowa wyrazili m.in. premier Donald Tusk oraz minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, podkreślając, że tego rodzaju gesty są dla Polski nie do zaakceptowania.
Spór wszedł na najwyższy szczebel relacji państwowych 19 czerwca 2026 roku, gdy prezydent Karol Nawrocki poinformował o odebraniu Wołodymyrowi Zełenskiemu Orderu Orła Białego. Decyzja ta została odebrana jako bezprecedensowy sygnał pogłębiającego się kryzysu w relacjach między Warszawą a Kijowem.
Rosnące napięcie zaczęło wpływać również na postawy innych polityków. W ostatnich dniach wicemarszałek Senatu Michał Kamiński ogłosił zwrot odznaczeń przyznanych mu wcześniej przez państwo ukraińskie. Kolejne wydarzenia pokazały, że spór dotyczący pamięci historycznej przestał być wyłącznie przedmiotem debat historyków i coraz mocniej oddziałuje na bieżące relacje dyplomatyczne między oboma krajami.
Na działania polskich władz odpowiedzieli także przedstawiciele ukraińskiej sceny politycznej. Byli prezydenci Ukrainy — Leonid Kuczma, Wiktor Juszczenko i Petro Poroszenko — poinformowali o rezygnacji z Orderu Orła Białego. Podobny krok podjęli również wysocy rangą ukraińscy urzędnicy, m.in. minister spraw zagranicznych Andrij Sybiha oraz ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar, zwracając otrzymane wcześniej polskie odznaczenia państwowe.
W reakcji na rozwój wydarzeń prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział natomiast oddanie ukraińskiego Orderu Księcia Jarosława Mądrego.
Zbrodnie UPA
Ukraińska Powstańcza Armia (UPA) oraz Organizacja Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) od wielu lat pozostają jednym z najbardziej spornych tematów w relacjach między Polską a Ukrainą. W polskiej pamięci historycznej UPA jest kojarzona przede wszystkim ze zbrodniami dokonanymi na ludności polskiej na Wołyniu w 1943 roku, które w Polsce określane są mianem ludobójstwa. Według ustaleń polskich historyków oddziały UPA przeprowadziły wtedy skoordynowane akcje wymierzone w około 150 polskich miejscowości.