R E K L A M A
R E K L A M A

Poluzowane śruby w aucie prezydent Gdyni. Sprawę bada policja

Policja prowadzi postępowanie w sprawie poluzowanych śrub w kołach prywatnego auta prezydent Gdyni Aleksandry Kosiorek. Do zdarzenia doszło podczas weekendowej podróży, gdy samochód stracił jedno z kół. W pojeździe znajdowali się wówczas mąż prezydent oraz troje dzieci. Zgromadzone przez funkcjonariuszy materiały zostały już przekazane prokuraturze.

Źródło: YouTube

Kosiorek jechała z rodziną

Aleksandra Kosiorek opowiedziała o zdarzeniu w rozmowie z Radiem Gdańsk. Z jej relacji wynika, że do poluzowania śrub w samochodzie doszło jeszcze w Gdyni. Jej mąż już w czwartek, na początku podróży, miał usłyszeć z auta niepokojące odgłosy, jednak początkowo nie podejrzewał, że ich źródłem mogą być koła.

Jak przekazała prezydent Gdyni, śruby zostały poluzowane przy obu tylnych kołach. W trakcie podróży jedno z nich odpadło, gdy samochodem kierował jej mąż, a w środku znajdowała się również trójka dzieci.

Rodzina pokonała łącznie ponad 120 kilometrów, poruszając się zarówno autostradą, jak i drogami lokalnymi. Do utraty koła doszło na fragmencie trasy, na którym samochód jechał stosunkowo wolno. Według Kosiorek właśnie niewielka prędkość w tym miejscu mogła uchronić rodzinę przed poważniejszymi konsekwencjami.

Pojawiły się pogróżki

O zdarzeniu została powiadomiona policja, która prowadzi czynności wyjaśniające. Funkcjonariusz z odpowiednimi uprawnieniami sprawdza, czy poluzowanie śrub mogło nastąpić przypadkowo. Na tym etapie policja skłania się jednak ku wersji, że nie był to samoistny przypadek.

Aleksandra Kosiorek poinformowała również, że wcześniej otrzymywała groźby. W związku z tym policja zaproponowała jej ochronę, a prezydent Gdyni wraz z mężem analizuje obecnie tę możliwość w porozumieniu z funkcjonariuszami.

Kosiorek przyznała, że w związku ze zdarzeniem bierze pod uwagę różne osoby, szczególnie te, które są bardzo aktywne w internecie. Jednocześnie zaznaczyła, że nie zamierza formułować wobec nikogo bezpośrednich zarzutów. Według jej relacji do poluzowania śrub miało dojść przed domem. Do sprawy odniósł się również wiceprezydent Gdyni, oceniając w mediach społecznościowych, że takie zdarzenie jest niedopuszczalne.

Policjanci prowadzący postępowanie analizują obecnie dostępne nagrania z monitoringu oraz przesłuchują sąsiadów. Działania te mają pomóc ustalić, czy w samochodzie mogła zostać dokonana celowa ingerencja oraz określić moment, w którym doszło do poluzowania śrub.

2026-08-19

SJS na podst. Wprost, Wirtualna Polska, Zero.pl