Jak znaleźć wyciek wody? Najlepiej robić to w nocy, kiedy ludzie zużywają najmniej wody. Uważa tak Łukasz Gruszczyk, który stworzył system monitoringu wodociągów. W nocy sprawdza się, czy przepływ wody w danej strefie jest zgodny z normą. Jeśli nie, to znaczy, że może być wyciek. Wtedy wysyła się ekipę z urządzeniami, które słuchają szumu wody
Tag: woda
Woda to wąskie gardło, od którego zależy nasze życie. Jan Mencwel
(…) Zacznijmy może od tego, że nasza ziemska woda jest starsza niż sama Ziemia, a nawet starsza od… Słońca. Jak to możliwe? Jak pisze Andrew H. Knoll w książce Ziemia. Cztery miliardy lat historii w ośmiu rozdziałach, woda przybyła na naszą planetę wraz z meteorytami starszymi niż Układ Słoneczny. Owe meteoryty zawierały w sobie wodę w postaci lodu. Gdy spadły na
Jesteśmy w szczycie legionellozy
25 sierpnia Ministerstwo Zdrowia opublikowało w swoich mediach społecznościowych komunikat na temat spadku liczby zakażonych, którzy trafili do szpitali. – Naszym priorytetem jest zadbanie o pacjentów i opracowanie sposobu oczyszczenia sieci wodociągowej. To kluczowe zadania w tym momencie – przekonywała szefowa resortu Katarzyna Sójka, uspokajając, że „pik zachorowań na legionellozę mamy już za sobą”. Najbardziej prawdopodobnym źródłem dramatycznego skoku zakażeń w Rzeszowie był miejski system wodociągowy,
Timothy Shaddock. Człowiek, który spędził trzy miesiące na oceanie
54-letni Timothy był specjalistą komputerowym. Zachorował na raka jelit i z trudem pokonał chorobę. Wtedy uznał, że musi zmienić swoje życie. Jego pasją stało się morze. Żeglował po oceanach, nauczył się łowić ryby. W końcu postanowił przepłynąć swym katamaranem 6 tys. km z meksykańskiego portu La Paz na Półwyspie Kalifornijskim do Polinezji Francuskiej. Zapytany, dlaczego wyruszył w tę podróż, odrzekł: – Nie jestem pewien, czy znam
Dziennik z podróży po Atlantyku
Czekamy na ziemię, na wyspę, na ląd. W tym czekaniu jest obietnica i potencjał, że falująca nieokreśloność nabierze nowej formy. Istnienie to przecież świat zmiennych form i struktur. W obietnicy jest coś boskiego, w potencjale coś bardziej ludzkiego, dlatego w lodówce chłodzimy szampana, rum, whisky, nawet piwo, aby za pomocą tych rytualnych środków wykrzesać prąd