Pod koniec lutego konkubina zaprosiła Marcina na spacer. Kiedy wracali, oznajmiła mu, że on już nie mieszka u niej, bo „panowie właśnie wymieniają zamki”. I rzeczywiście tak się stało. Kiedy młodsza córka wróciła ze szkoły, została potraktowana bardzo brutalnie. Było zimno, a nie pozwolono jej zabrać nawet kurtki. Marcin musiał za ostatnie pieniądze kupić jej
2026-03-15
IKONOWICZ: Dzikie eksmisje
Piotr Ikonowicz