Długiego milczenia zażądał w swoich dyspozycjach testamentowych. Nie chciał akademii ku czci, nie chciał kongresów pełnych wzniosłych referatów i obowiązkowych zachwytów. Jak napisała w „Il Manifesto” jego wychowanka Valentina Pisanty, chodziło o uniknięcie przesadnych celebracji i narcystycznych wystąpień w stylu „ja i Umberto”. Eco nie chciał zostać połknięty przez retorykę. Nie życzył sobie, by jego nazwisko stało się marką, a myśl – zestawem cytatów wyrwanych z kontekstu
2026-03-08
Dziesięć lat milczenia Umberta Eco. Autor, który nie chciał pomników
ANS na podst.: ilpost.it, repubblica.it, rainews.it, ilmanifesto.it, sky.it, ilfattoquotidiano.it, vaticannews.va, ansa.it, elle.com