Ziemniak – to niby nic. Wiadomo z wody, z patelni, z piekarnika, z ogniska. Ogołocony ze skórki albo w mundurku. Cały czy pocięty na frytki albo na ćwiartki. Może być purée. To znamy z polskiego podwórka. Ale okazuje się, że z ziemniaka można zrobić cudo. O rodzajach ziemniaków i o tym, który do czego się najbardziej przydaje, nie ma co pisać, bo na ten temat powstały
2026-04-12
Normandzka tarta z jabłkami i calvadosem. Sekrety kuchni francuskiej
Marek Brzeziński