– Podczas wyjazdowego meczu w Kownie, w przeciwieństwie do meczów reprezentacji rozgrywanych na Stadionie Narodowym w Warszawie, w końcu mieliśmy głośny i zorganizowany doping naszych kibiców… – Oglądając mecz w telewizji, też na to zwróciłem uwagę. Dobrze było słychać różne przyśpiewki… – No właśnie, bohaterem kilku z nich był Donald Tusk. Wróciły stare demony premiera
2025-10-24
Polityka stadionowa. Na trybunach nie ma demokracji
Maciej Woldan