Gdyby mógł sprzedać z wolnej ręki, kwota byłaby i o dwieście tysięcy złotych wyższa. Jego adwokat złożył kasację do Sądu Najwyższego. A my przecież nic nie możemy na to poradzić w przeddzień eksmisji. Zmartwieniem eksmitowanego jest to, co się może stać z jego dobytkiem. Meblami, książkami, dorobkiem całego życia. Ma już 59 lat i sporo
2026-04-26
IKONOWICZ: Eksmisja po licytacji
Piotr Ikonowicz