Pierwsi pojechali Anna z Adamem, w samochodzie mieli jeszcze dwójkę dzieci: 8-letniego Jasia i 12-letnią Wiktorię. Karolina ruszyła w drogę kilka minut później. Gdy Anna z Adamem przejeżdżali swoją toyotą przez jedną z wsi, z bocznej ścieżki nagle wyjechał na drogę przed nimi srebrny mercedes. – To Dawid! – krzyknęła Anna, oboje wiedzieli, co to
2024-10-26
Historia zapowiedzianej zbrodni. Policja zbagatelizowała sprawę
Tomasz Patora