– Joanna Miziołek, profesjonalna i na ogół dobrze poinformowana dziennikarka, oświadczyła, że dotarły do niej informacje związane ze spotkaniem Donalda Tuska z bliskimi współpracownikami, podczas którego premier miał powiedzieć, że przyszłoroczne wybory są już przegrane, gdyż tendencji wzrostu poparcia dla prawicy nie da się powstrzymać. – Nie wierzę, żeby Tusk to powiedział na spotkaniu, w którym byłyby więcej niż 3 – 4 osoby, gdyż
Tag: PiS
Listy do redakcji Angory (16.08.2026)
Lekarz nie w ciemię bity… Heisenberg a medycyna polska W fizyce zasada nieoznaczoności Heisenberga mówi, że nie da się jednocześnie określić dwóch wartości: położenia i pędu cząstki. Obowiązuje ona w całym Kosmosie. Oprócz Polski. Bo Polska to niezwykły kraj i tu zasada idzie dalej – dotyczy nie tylko cząstek, ale rozciąga się też na lekarzy. Albowiem żadną miarą nie daje
Rozwój Plus rozgrzeszenie [FELIETON MARTENKI]
Jezus powiódł rzeszę swych wyznawców, a było ich pięć tysięcy, na pustynię, gdzie, jak wiemy, nastąpił cud aprowizacyjny, marzenie każdego kwatermistrza. Znalazł się chleb, znalazła się ryba i – czego możemy się domyślać – musiało znaleźć się coś do popicia. Morawiecki miał łatwiej, bo według świadków na najsłynniejszym grillu roku przewinęło się jedynie dwa tysiące
Tydzień z życia polityków. Polacy ocenili Kosiniaka-Kamysza
Szejna odpala 1500 ccm Warszawa nocą. Światła latarni, pustoszejące ulice, a spod Sejmu dobiega basowy pomruk półtoralitrowego silnika. Czyżby kolejna kolumna BOR? Nic z tych rzeczy. To Andrzej Szejna (53 l.) z Lewicy dosiada swojego Suzuki Intrudera 1500 i rusza w miasto niczym Easy Rider po posiedzeniu komisji. Maszyna waży prawie 300 kilogramów, ma około 68 koni i zapewne wzbudza większy respekt niż niejeden projekt ustawy.
Wniosek o list żelazny. Romanowski może ukrywać się w Naddniestrzu
List z Tyraspola Do Sądu Okręgowego w Warszawie trafił wniosek byłego wiceministra sprawiedliwości Marcina Romanowskiego o wydanie listu żelaznego. Z treści dokumentu oraz informacji widocznych na kopercie wynika, że przesyłkę wysłano z Tyraspola, znajdującego się na obszarze separatystycznego, prorosyjskiego Naddniestrza. Informację tę kilka godzin później potwierdził mecenas Bartosz Lewandowski. Przekazał, że poseł PiS złożył zarówno
PiS chce deportować niepracujących Ukraińców. Poglądy, komentarze, opinie
Jarosław Kaczyński, prezes PiS: „Przecież to nie jest deportacja wszystkich, tylko tych, którzy tutaj są, nie pracują. W każdym razie legalnie nie pracują i są w wieku poborowym. To pomoc dla Ukrainy, jeżeli chodzi o mobilizację. Bo jeżeli druga strona podobno po wyborach w Rosji to planuje, przeprowadzi mobilizację, to trzeba skądś ludzi brać, a
Wyższa matematyka partyjna, czyli… [FELIETON MARTENKI]
Nie jest to – wbrew filisterskim zapewnieniom bankstera – pokojowy eksperyment w ramach jednej idei, ale radykalna decyzja, definitywnie negująca anachroniczną strategię partii i jej anachronicznych liderów. Zauważmy, kto poszedł z Morawieckim: zawodowcy, technokraci, owszem, eurosceptycy, ale nie wrogowie Unii, inteligentni, elastyczni, może nawet z potencjałem koalicyjnym. A kto został przy Kaczyńskim? Wyznawcy religii smoleńskiej,
PiS zapowiada deportację Ukraińców. Kaczyński tłumaczy powody
Prawo i Sprawiedliwość zorganizowało w czwartek konferencję programową „Ku nowemu rządowi”, która odbyła się w pierwszą rocznicę zaprzysiężenia Karola Nawrockiego na urząd prezydenta. W wydarzeniu uczestniczyli m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, kandydat ugrupowania na premiera Przemysław Czarnek oraz europoseł Tobiasz Bocheński. Podczas swojego wystąpienia Bocheński zapowiedział, że w przypadku powrotu PiS do władzy jednym z
Lwów. Zamiast budynku Centrum Kultury Polskiej powstał nieukończony pustostan
Nieudana inwestycja pod lupą prokuratury Budowa Centrum Kultury Polskiej we Lwowie rozpoczęła się pod koniec 2015 roku na działce przekazanej przez miasto, częściowo należącej wcześniej do resortu obrony. Inwestycję miało realizować konsorcjum z udziałem polskich i ukraińskich organizacji, a jej zakończenie planowano na 2018 rok przy koszcie około 20 mln zł, finansowanych z polskiego budżetu.
Sześć milionów złotych nie dla PiS-u. NSA oddalił kasację
Koalicja ma się z czego cieszyć Naczelny Sąd Administracyjny oddalił kasację PiS dotyczącą wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. W czerwcu ubiegłego roku WSA uznał, rozpatrując skargę partii, że minister finansów nie pozostaje w bezczynności, odmawiając wypłaty dotacji, jeśli działa na podstawie decyzji Państwowej Komisji Wyborczej o zmniejszeniu subwencji w związku z odrzuceniem sprawozdania wyborczego.