Patryk mieszkał z rodzicami w Bytomiu i pracował nocami w piekarni w Rudzie Śląskiej, więc wolne miał tylko w weekendy. Był młody, spokojny, niekarany – nie miał wrogów. Pasjonował się piłką nożną i obracał się w kibicowskim środowisku, gdzie nie brakowało osób o wątpliwej reputacji. W sobotę 20 maja razem z kolegą z pracy Dawidem
2025-09-29
Fajbusiewicz wraca do spraw sprzed lat. Morderstwo w parku Róż
Michał Fajbusiewicz