Namioty medyczne czy mobilne punkty ratunkowe, które pojawiają się na ćwiczeniach, w realiach bombardowań nie mają żadnych szans. – Ratowanie ludzi na powierzchni to igranie z losem. Musimy zejść pod ziemię, tak jak zrobili to Ukraińcy – mówi. Na wschodzie od pierwszych dni wojny powstawały podziemne szpitale – w piwnicach, stacjach metra, bunkrach. Tam leczono rannych w warunkach odcięcia od prądu i wody,
2025-10-14
Lekarze muszą zejść na ziemię. Nie mamy jak ratować rannych
Opr. (KGB) na podst. Radio Zet