A szło o dyplomatyczny, elementarny termin chargé d’affaires. Gdy upewniłem się, że to nie ruski prank, stworzony z pomocą sztucznej inteligencji, ale najprawdziwsza prawda, usiadłem i zapłakałem… No, dobrze, nie zapłakałem. Roześmiałem się. Przecież Nikodem Dyzma też miał ważne spotkanie z panem Etrangerem… Karol Nawrocki, człowiek w wielkiej polityce nowy, mający o niej niewielkie pojęcie,
2025-10-01
Dyplomatoły! Ogarnijcie się! [FELIETON MARTENKI]
Henryk Martenka