40 milionów euro rocznie. Tyle według magazynu „Forbes” zarabia Lamine Yamal. Większą część tej sumy pokrywa klub, mniejszą sponsorzy. Jeśli kariera młodego piłkarza będzie się rozwijać w takim tempie, niedługo te proporcje się odwrócą, a Yamal może się stać jednym z najlepiej zarabiających sportowców świata. Zamiłowanie do pieniędzy jest u Yamala rodzinne. Jego marokański ojciec
Tag: Hiszpania
Trochę Hiszpanii, trochę Francji. Wyspa, która zmienia właściciela
Oprócz tych miejsc do najciekawszych obszarów granicznych Hiszpanii należą jej duże miasta na północy Maroka, czyli Ceuta i Melilla. Do tego kilka skalistych wysp koło marokańskiego wybrzeża, m.in. ta o nazwie Perejil, czyli Pietruszka, o którą w 2002 roku omal nie rozpoczęła się wojna pomiędzy Hiszpanią i Marokiem. Wreszcie Gibraltar, brytyjskie terytorium, do którego pretensje zgłasza Hiszpania, jednak jego mieszkańcy w niedawnym referendum opowiedzieli się za pozostaniem pod
Luksusy za grosze. Nowy trend w Madrycie
W najlepszych dzielnicach Madrytu zdarzają się świeżo sprzedane rezydencje, które opróżniane są w ciągu kilku dni. Wszystkie przedmioty w domu, wśród nich także mnóstwo luksusowych, można kupić po okazyjnej cenie. Dokładnie takiej, jaką spotkamy np. na internetowych aukcjach i niedzielnych targach. Jak to wygląda w praktyce?
Hiszpania będzie wykluczona z NATO? Wydaje za mało na obronność
Donald Trump na spotkaniu w Białym Domu z przywódcą Finlandii Alexandrem Stubbem powiedział, że wycofanie amerykańskich żołnierzy z Europy mogłoby wpłynąć na sposób rozmieszczenia sił, ale zastrzegł, że mogą one zostać trochę przesunięte. W bardziej stanowczych słowach prezydent USA odniósł się do Hiszpanii, krytykując ją za niewystarczające wydatki na obronność. – Nie mają powodu, by
„Iberyjskie trio”. Trzy zaćmienia słońca w trzy lata
Wielu Hiszpanów przygotowuje już odymione szkiełka do oglądania zaćmienia. Nie jest to zbyt bezpieczne, podobnie jak inne domowe sposoby, takie jak oglądanie go przez starą kliszę fotograficzną czy zdjęcie rentgenowskie. Najbezpieczniej jest kupić okulary z wysokim filtrem, specjalnie przeznaczone do oglądania zaćmienia. A najgorsze, co można zrobić, to patrzeć bezpośrednio na słońce w czasie zaćmienia.
Z czym do gości? [FELIETON OGÓRKA]
Ale, ale. Komentarz do zdjęcia jakiś wyjątkowo wyrozumiały, wczuwający się w uczucia tych, co to napisali. Czyżby już nas tak nie brzydziła i nie odstręczała niechęć do obcych? No, niezupełnie. Chodzi o reakcje mieszkańców rejonów turystycznych wobec – wprawdzie cudzoziemców – ale przybywających w celach turystycznych i zakłócających spokój niezadowolonym lokalsom. Miejscowi są zmęczeni. Społeczności chcą
Hipisi z Cabo de Gata. Życie poza systemem
Godzinę drogi od plaży San Pedro grupa angielskich naukowców w połowie lat 80. XX w. rozpoczęła projekt zalesiania zdewastowanej doliny. Osiedlili się w wiosce Los Molinos del Rio Aguas. Zaczęli budować domy, wykorzystując panele słoneczne do ogrzewania, gotowania i oczyszczania wody. Opracowali techniki pozwalające żyć bez dostępu do sieci elektrycznej, gazowej, wodociągów i kanalizacji w
Escabeche – czysta egzotyka. Hiszpańska potrawa z rybą
Ta potrawa narodziła się w Hiszpanii, ale w różnych krajach, od Francji po Neapol, od Portugalii po Amerykę Łacińską i od Karaibów po Filipiny, natrafimy na różne sposoby przyrządzania escabeche, którego nazwa pochodzi z języka perskiego, a do Europy trafiła dzięki arabskim kupcom. Trudno się zatem dziwić, biorąc pod uwagę tak rozległy geograficznie zasięg, że w tym daniu używa się ryb, owoców morza, królika, kurczaka, wieprzowiny, a nawet bakłażana.
Dobre zmiany. Dwóch Polaków zmieniło drużyny
Pierwszy miejsce pracy zmienił Jan Bednarek. Z pewnością 29-letni obrońca czuł wyjątkowe emocje, bo w dotychczasowym klubie spędził szmat czasu. Polak podpisywał umowę z Southampton jeszcze w 2017 roku. Przesadą byłoby stwierdzenie, że został legendą angielskiej drużyny, ale bez dwóch zdań cieszył się dużym szacunkiem miejscowych. – Po ośmiu niezapomnianych latach i ponad 250 meczach dla czerwono-białych czas
Playas de Vera. Bez majtek, ale z notesem w ręku
Miejsce uznawane jest za nieoficjalną stolicę nudystów w Hiszpanii. Leży na śródziemnomorskim wybrzeżu w połowie drogi między Malagą i Alicante. Szybko znalazłem plażę. Chciałem coś zjeść, czegoś się napić. W kafejce zamówiłem kawę z mlekiem, obok w barze poprosiłem o małe piwo. W restauracji zjadłem frytki z sałatką warzywną. Wszystko było smaczne. Przy innych stolikach siedziało mnóstwo ludzi w różnym wieku i płci.