– Porozmawiajmy o pana najważniejszym filmie, „Wodzireju”. Był gotowy w 1978 roku, ale premiery wtedy nie miał, bo cenzura zatrzymała go na rok. Mocno na jego temat dyskutowano. Czy po niemal 50 latach nadal budzi emocje? – To trudne pytanie. Dawno go nie widziałem, ale znam opinie ludzi, którzy oglądali go ostatnio. Film co jakiś
2025-04-08
Od wodzireja do komornika. Rozmowa z FELIKSEM FALKIEM
Mikołaj Mirowski