Każe się pogodzić z tym, że lewica nie zdobędzie poparcia „mas plebejskich”, bo w tym celu musiałaby stać się taka, jak one, a przez to przestałaby być lewicą: lud i jej dotychczasowa reprezentacja znaleźli się trwale i nieodwracalnie na swoich antypodach. Więc nawet nie ma się co starać. Według sugestywnego opisu prof. Majcherka masy są
2026-03-26
Podbijanie antywyborców [FELIETON OGÓRKA]
Michał Ogórek