To Ari Aster, który zafunduje wam taką dawkę mięsistego kina, po której człowiek chodzi jak pijany i wcale nie chce mu się śmiać. Czy zdarza wam się zapomnieć film zaraz po opuszczeniu budynku kina? Ja tak mam prawie po wszystkich filmach akcji. Obrazy z filmu „Eddington”, najnowszej produkcji Ariego Astera, zostaną z wami na długo.
2025-09-15
Eddington. Recenzja Skiby
Krzysztof Skiba