Skansen, potocznie zwany wioską wikingów, położony jest na wyspie Wolińska Kępa w granicach administracyjnych miasta Wolin. Został otwarty 7 kwietnia 2008 roku przez Tomasza Wojtczaka – prezesa Stowarzyszenia Centrum Słowian i Wikingów „Wolin-Jomsborg-Vineta”. Początkowo znajdowało się tam trzynaście obiektów nawiązujących do wczesnośredniowiecznej zabudowy miasta. Z czasem wioska się rozrosła. Budowle okalają wały obronne oraz część palisady wraz z bramą i wieżyczką. Planowane jest także powstanie m.in. chat mincerza,
Tag: ciekawostki
Popłoch wśród wilków
Drapieżniki są pod ochroną, więc farmerzy sięgnęli po pokojowe rozwiązania. Chcąc chronić swoje zwierzęta, postanowili wykorzystać drony, które latają nad pastwiskami i odtwarzają hałaśliwą muzykę zespołu AC/DC i fragment kłótni z filmu „Historia małżeńska”. Jak na razie pomysł ten działa, gdyż wilki boją się podejść w rejon z ludzkimi krzykami.
Ostatni gazeciarz w Paryżu. Pół wieku z Le Monde’em
Ubrany w roboczą kurtkę, przyciemniane okulary i znoszone trampki, przemierza ulice Saint-Germain-des-Prés pewnym krokiem. Każdy dzień od ponad pół wieku zaczyna w lokalnym kiosku, gdzie odbiera 40 egzemplarzy dziennika Le Monde, po czym rozpoczyna obchód. Wstępuje do restauracji, słynnych kawiarni Le Flore, Les Deux Magots… Wszędzie witany jest uśmiechami stałych bywalców, ale i turystów. Dziś Ali sprzedaje 40 – 50 gazet
Hymny narodów świata: Bahia
Już w 1511 roku istniała w Zatoce Wszystkich Świętych faktoria handlowa, portugalska osada przyjmująca statki handlowe z Europy, a z nimi także rozbitków, przemytników, wygnańców i banitów tu zaczynających nowe życie, żeniących się z miejscowymi kobietami i zakładających najstarsze rody stanu. Pierwszym odnotowanym w dokumentach Europejczykiem, który wniknął w rdzenną społeczność, był portugalski rozbitek Diogo
Powiedz mamie, powiedz tacie: Nowe świadczenie – „Ojciec 4+”
Jednak ojcowie mogą z tego zasiłku korzystać tylko w specjalnych wypadkach. W stosunku do ko biet są zatem poszkodowani. A to jest niezgodne z polską konstytucją. Dlatego Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej zamierza wprowadzić program „Ojciec 4+”, w ramach którego ojcowie (po 65. roku życia) będą mogli korzystać z tej emerytury na takich samych
Mikroplastik jak słodycze
Zwierzątka obserwowano w laboratorium i zauważono, że choć z początku wybierają nieskażony pokarm, to z czasem zaczynają lubić także ten zanieczyszczony drobinkami plastiku. Przypomina to uzależnienie cukrem, które występuje u ludzi. Nasze organizmy nie są przystosowane naturalnie do spożywania dużej ilości słodyczy, ale mimo wszystko zjadamy go z przyjemnością.
Matrioszki, magnesy z Watykanu, szklane kule z wieżą Eiffla. Podróże po souveniry
Japonia to istny raj nietuzinkowych przedmiotów. Do jej przebojów należy statuetka zawodnika sumo – ozdoba i namacalne świadectwo kulturowego dorobku. Sumo, narodowy sport Kraju Kwitnącej Wiśni, wywodzi się z rytuałów shintoistycznych i od wieków zajmuje niemal sakralne miejsce w japońskim społeczeństwie. Miniaturowe figurki zapaśników, czyli rikishi, często ukazują ich w dynamicznych pozach, emanujących siłą, skupieniem
Barbes. Paryska dzielnica smaków i… dawnej końskiej jatki
To część XVIII dzielnicy Paryża położona na wschodnim zboczu Montmartre’u. Malownicza i pełna uroku. Mnóstwo tutaj knajpek afrykańskich, arabskich, włoskich. Jest i chorwacka, i turecka. Kuchnie całego świata. Kolorowy tłum. Magiczny w swym czarze targ z rybami i warzywami. I tutaj właśnie mieściła się końska jatka. Mieściła, bo parę lat temu przeciwnicy koniny ją podpalili.
Hymny narodów świata: Roraima
Nazwa krainy wywodzi się od tajemniczej góry Roraima, której etymologia wiąże się ze złożeniem roro – zielony – i imam – góra, wskazującym na rdzenny język karaibskiego ludu Pemonów. Potężna stołowa góra o wysokości 2810 metrów n.p.m. leży na trójstyku granicznym między Brazylią, Wenezuelą i Gujaną. Istnieje też hipoteza, że słowo Roraima ma dwa inne
Playas de Vera. Bez majtek, ale z notesem w ręku
Miejsce uznawane jest za nieoficjalną stolicę nudystów w Hiszpanii. Leży na śródziemnomorskim wybrzeżu w połowie drogi między Malagą i Alicante. Szybko znalazłem plażę. Chciałem coś zjeść, czegoś się napić. W kafejce zamówiłem kawę z mlekiem, obok w barze poprosiłem o małe piwo. W restauracji zjadłem frytki z sałatką warzywną. Wszystko było smaczne. Przy innych stolikach siedziało mnóstwo ludzi w różnym wieku i płci.