XI Igrzyska Olimpijskie w Berlinie zostały już wyczerpująco udokumentowane, a mimo to reportaż Olivera Hilmsa czyta się z zapartym tchem jak nową opowieść. Sport nie jest tu głównym polem opisu owych 16 olimpijskich dni sierpnia, gdy odbywały się zawody. Sport jest tłem, na którym rozgrywają się epizody oddające atmosferę tamtego lata, napięcia społeczne; słychać muzykę
2026-08-08
Swastyka i znicz. „Berlin 1936. Szesnaście dni sierpnia”
Henryk Martenka