Wyspiański – świadomy własnego talentu, ale wielokrotnie odrzucany przez instytucje teatralne – nie mógł liczyć na entuzjazm ani dyrekcji, ani zespołu aktorskiego. Reżyser Adolf Walewski próbował okiełznać tekst, który wymykał się konwencjom, a aktorzy – przyzwyczajeni do klasycznej dramaturgii – często reagowali niechęcią, a nawet drwiną. W kulisach powtarzano, że to utwór „dziwaczny” i „niezrozumiały”, skazany na szybkie zejście z afisza.
2026-03-22
Noc, która zmieniła teatr. Debiut „Wesela” w 1901 roku
Opr. (KGB) na podst. Polskie Radio24